Do dziś w niektórych śląskich wsiach i miejscowościach powszechnie znany jest zwyczaj pieczenia specjalnego ciasta wielkanocnego, zwanego świyncelnikiem.

Jest to ciasto drożdżowe z zapieczonym w środku biołym i surowym wusztym, czyli kiełbasą, wyndzonkom lub boczkiem. Świyncelnik wypiekany jest w okolicach gminy Mszana (zwłaszcza w Połomii i Gogołowej), należącej do powiatu wodzisławskiego, gdzie jest znany od pokoleń jako potrawa wielkanocna. W innych regionach Śląska, między innymi na Śląsku Cieszyńskim, potrawa ta jest nazywana szołdrom lub murzinem. Jednak jej skład i smak znacząco się nie zmienia.

Gospodynie, które pieką świyncelnik od pokoleń, przed wyrośnięciem obowiązkowo wykonują ręką znak krzyża na cieście. Ma to zapewnić dobre wyrośnięcie ciasta oraz podkreślić wyjątkowy charakter tego wypieku. Świyncelnik piecze się się najpóźniej w Wielki Piątek wieczorem, gdyż następnego dnia w Wielką Sobotę, idzie się go poświęcić do kościoła. Kształt tego aromatycznego i sytego wypieku  może być różny: okrągły, kwadratowy lub prostokątny. Obecnie wyrabia się malutkie świyncelniki, mieszczące się do świynconki, czyli święconki.

Zobacz i przygotuj Świyncelnik według tradycyjnego przepisu z Połomii!