W Wielki Czwartek milkły dzwony w kościele. Najpopularniejszym zwyczajem wielkoczwartkowym w całej Polsce było chodzenie z klekotkami, klepaczkami, grzechotkami.

Klekotki te, wykonane z drewna, od dawna stosuje kościół zamiast dzwonów na znak żałoby po zdradzeniu Chrystusa przez Judasza po ostatniej wieczerzy. Na terenie Polski spotkać się można z różnymi rodzajami klekotek. Na Śląsku najbardziej rozpowszechnione są te młotkowe, na innych terenach funkcjonują także obrotowe, tzw. zwyrtające. Z klekotkami chodzili dookoła kościoła, a często także po wsi, wyłącznie chłopcy – ministranci. 

„Z klekotkami, łobchodzono kościół, wszyski krziże we wsi, a potem pola”.

Dźwięk kołatek przypominał wiernym o obowiązku pójścia do kościoła. Dzwony zaczynają bić normalnie dopiero w Wielką Sobotę wieczorem.

Wielki Czwartek jest w Kościele pamiątką ustanowienia przez Chrystusa Komunii (Wieczerzy) Świętej.

„Ludzie godali, że w nocy z Wielkigo Czwortku na Wielki Piontek bezmała woda w rzekach, krzipopach i stowach farbiła sie na czerwono, bo zmieniała się w krew”.

Zwyczaj nakazywał także potrząsać obielonymi wcześniej drzewkami w sadach aby zapewnić obfite plony.