Melasa, czyli ekologiczny i zdrowy słodzik
W dawnych czasach cukier był drogim i trudno dostępnym produktem, dlatego gospodynie używały go dość oszczędnie.
W dawnych czasach cukier był drogim i trudno dostępnym produktem, dlatego gospodynie używały go dość oszczędnie.
Śląskie familie zazwyczaj były wielopokoleniowe, co oznaczało, że pod jednym dachem zamieszkiwali dziadkowie, rodzice i ich dzieci. Zaznaczyć przy tym należy, że normą było posiadanie od 5 do 11 pociech.
Wśród potraw chętnie spożywanych na Śląsku są te charakterystyczne tylko dla naszego regionu, ale również takie, które choć nie są typowo śląskie, to na dobre zadomowiły się w naszym jadłospisie.
Ziemniaki zaczęły dominować w śląskim jadłospisie chłopskim na przełomie XVIII i XIX wieku. Z czasem stały się wręcz podstawowym produktem tejże kuchni.
Podczas odpustów parafialnych na Śląsku można kupić na straganach maszkety, czyli słodkie smakołyki przygotowane specjalnie na tę okazję.
Z czasów naszych słowiańskich przodków, a najprawdopodobniej nawet wcześniejszych, pochodzi tradycja spożywania maku w formie obrzędowych potraw.
11 listopada przypada dzień św. Marcina. Dawniej świętowano w tym dniu ostatki przed adwentowym poszczeniem, które rozpoczynało się już 40 dni przed Świętami Bożego Narodzenia.
Używanie drogich, importowanych przypraw było dawniej zarezerwowane dla kuchni wyższych stanów.
Do dziś w niektórych śląskich wsiach i miejscowościach powszechnie znany jest zwyczaj pieczenia specjalnego ciasta wielkanocnego, zwanego świyncelnikiem.
