Równonoc wiosenna, czyli moment zrównania dnia z nocą przypada na przełom 20 i 21 marca, wówczas wiosna odnosi triumf nad zimą.

Zwyczajem ludowym symbolizującym ten moment przejścia było wynoszenie ze wsi marzanny i przynoszenie zielonego goika, czasami nazywanego też moikiem. Dawniej data ta nie była ściśle określona, ale miała miejsce na przełomie marca i kwietnia, najpóźniej do Niedzieli Palmowej.

Zwyczaje te występowały oddzielnie a czasami wspólnie, wzajemnie się uzupełniając. Rytualne niszczenie marzanny symbolizowało przegnanie zimy, zaś oddanie czci Matce Ziemi świętowano przy pomocy zielonego goika. Te  magiczne obrzędy miały wnosić do domostw radość życia odradzającego się wraz z przyrodą oraz zapewnić urodzaj i dobrobyt na cały rok.

Marzanna, nazywana również: marzaną, morą, moraną, moreną, mareną, śmiertką, śmiercią, śmiercichą, to słowiańska bogini symbolizująca zimę i śmierć, przez część badaczy uważana za demona. Zwyczaj wynoszenia marzanny polegał na obnoszeniu po wsi kukły wykonanej ze słomy. Wierzono, że dzięki temu nie zajrzy ona przez okno ani nie wróci.  Po obchodzie  wynoszono marzannę poza granice wsi i topiono w stawie, rzece lub błocie, obrzucając  kamieniami lub śniegiem. Bywało również, że grupa kobiet lub dziewcząt paliła kukłę osadzoną na drągu. Uroczystości tej zawsze towarzyszyły śpiewy pożegnalne dla mory niosącej zimę. Marzanna odziana była najczęściej w strój młodej dziewczyny-panny.  Czasami, choć bardzo rzadko, topiło się marzaniok (wersja męska) ubrany w podarty strój męski.

Pożegnanie zimy. Jastrzębie-Zdrój, ok. 2000 r. Fot. Renata Dziadek
Pożegnanie zimy. Jastrzębie-Zdrój, ok. 2000 r. Fot. Renata Dziadek

Bywało, że zaraz po zniszczeniu marzanny dziewczyny uroczyście wnosiły  do wsi goik i obchodziły z nim wieś. Goik to zielone drzewko (sosna lub świerk) albo gałąź przystrojona wstążeczkami, kwiatami z bibuły, kolorowymi skorupkami jajek, łańcuszkami ze słomy. Na jego szczycie czasami przywiązana jest laleczka - symbol królowej wiosny, symbolizująca młodość i  nadchodzącą wiosnę, budzącą do życia cały krajobraz. Obchodowi towarzyszyły radosne pieśni o przyrodzie i zasiewach oraz życzenia urodzajnego roku np. „Do tego domu w pierwszy dzień wiosny wstępujemy, szczęścia, zdrowia winszujemy. Nasz goik zielony pięknie przystrojony”. Zdarzało się, że za obchód z goikiem zbierano datki (jajka i drobne pieniążki). Po obchodzie wtykano do ziemi goik w centralnym miejscu na wsi, gdzie stał przez całą wiosnę. W niektórych miejscach gałązki zerwane z goika wtykano w drzwi stodół, stajen, a także zachowywano w domach, gdyż wierzono, że zabezpieczają przed nawałnicami, piorunami i gradem. 

Wiosenny goik przed kościołem, 2015. Fot. Anna Lerch-Wójcik
Wiosenny goik przed kościołem, 2015. Fot. Anna Lerch-Wójcik

Tradycja topienia lub palenia marzanny przetrwała do dziś w zasadniczo niezmienionej postaci,  co świadczy o jej szczególnej żywotności. Dawno jednak zwyczaj ten utracił swój sakralny i magiczny charakter na rzecz wesołej i beztroskiej zabawy. Pierwotnie to dorośli uczestniczyli w obrzędach wynoszenia marzanny i przynoszenia zielonego goika, co powodowało ich dostojny i uroczysty charakter. Dopiero na końcu pochodu szły dzieci i młodzież. 

Marzanna symbolizowała zimę, ale także chorobę i śmierć. Oto kilka zwyczajów wierzeniowych, występujących w różnych częściach Śląska:

  • Wynoszenie marzanny z domu, w którym ktoś umarł.
  • Ochrzczenie marzanny w strumyku obok jakieś kapliczki czy przydrożnego krzyża – lalkę chrzczono imieniem nie lubianej w wiosce dziewczyny i zanoszono na dwóch drążkach przed jej dom. Tam śpiewano szydercze i satyryczne piosenki. 

Czasami obrzędom wynoszenia marzanny towarzyszyły szarpaczki czyli inscenizowane bójki, w których brały udział całe wioski (raciborskie).

Chrześcijaństwo próbowało zakazać tych starosłowiańskich zwyczajów, ale były one głęboko zakorzenione w obrzędowości naszych przodków. Podobne jak u nas obrzędy znane były w wielu krajach Europy, m. in. w Niemczech, na Słowacji, w Czechach, we Francji. 

 

Więcej artykułów o wierzeniach, zwyczajach ludowych oraz medycynie naturalnej w okresie wiosennym:

Bocian w tradycji ludowej
Tradycyjne sposoby na wzmocnienie odporności
Kiszonki w tradycyjnym jadłospisie
Wodzionka – najbardziej rozgrzewająca zupa
Zoft z kiszonych buraków
Pierwsze wiosenne prace polowe
Pierwszy wiosenny wypas bydła