31 sierpnia 2006 r. kreple/krepliki zostały wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi województwa śląskiego w kategorii: Wyroby piekarnicze i cukiernicze.

Składniki na około 50 pączków: 1 kg mąki tortowej, 1 szklanka mleka, 150 g drożdży, 2 łyżki cukru, 1 kostka masła, 10 żółtek, 1 szklanka cukru, 2 łyżeczki soli, 1 torebka cukru waniliowego, 1 kieliszek spirytusu, marmolada, smalec do smażenia, cukier puder do posypania

Sposób przygotowania:

Mąkę przesiać przez sitko. Podgrzać szklankę mleka i dodać do niego drożdże, 2 łyżki cukru i odstawić w ciepłe miejsce. Masło rozpuścić w rondelku. Żółtka ubić ze szklanką cukru. Do przesianej mąki dodać ubite żółtka z cukrem, masło, drożdże z mlekiem. Dosypać sól i torebkę cukru waniliowego. Dolać spirytus i wyrabiać wszystko tak długo, aż zacznie odchodzić od ręki. Miskę z ciastem nakryć płóciennym ręcznikiem i dać w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy ciasto wyrośnie, łyżką odkrawamy kawałki o wielkości mandarynki i układamy na wysypanej mąką stolnicy. Zostawiamy jeszcze na chwilę do wyrośnięcia. Teraz musimy umieścić nadzienie z marmolady wymieszanej z rodzynkami w każdym pączku. Kawałek wyrośniętego ciasta należy spłaszczyć, a następnie nałożyć łyżeczkę nadzienia i skleić ciasto tak, by podczas smażenia pączki nie rozkleiły się. Tak przygotowane pączki odstawiamy w ciepłe miejsce na kolejne pół godziny. W tym czasie rozgrzewamy smalec w dużym garnku. Teraz wystarczy już smażyć nasze kreple z obu stron aż do uzyskania złocistego koloru. Warto mieć w pogotowiu obranego i pociętego w ćwiartki ziemniaka na wypadek, gdyby smalec zaczął się palić. Wówczas wystarczy dorzucić kawałek ziemniaka. Usmażone pączki wykładamy na papier i jeszcze gorące posypujemy cukrem pudrem.

Jak narychtować?

Downij, kożdo baba na Tłusty Czwortek sama smażiła najmynij piyndziesiont krepli. Zani sie je zacznie rychtować, trza wszysko prziniyś do izby, coby sie łogrzoło i ciasto fajnie sie poruszało. Potym kilo monki tortowej przesioć bez drobne cedzitko. Kufka mlyka podgrzoć. Półtora kostki drożdży wciepać do letnigo mlyka, dosuć dwie łyżki cukru i dać do ciepłego, aż sie poruszo. Kostka masła rozpuścić w tygliku. Żółtka z dziesiynciu jajec ubić z kufkom cukru, jak na krynconka. Do przesiotej monki wloć żółtka, masło, drożdże z mlykiym, dosuć dwie łyżyczki soli, jedna mało tytka waniliyncukru, wloć trocha szpyrytusu i wyrobiać, aż bydzie łodchodziło od rynki. Przikryć ryncznikiym i dać do ciepłego, coby wyrosło. Jak już sie fajnie poruszo, łyżkom biere sie po konsku ciasta. Na posypanej monkom stolnicy ukłodać krepliki wielkości mandarynki i zaś łostawić na chwila w cieple. Potym trza je nafilować marmeladom wymiyszanom z rozynkami. Żeby ta sztuka nom sie udała, trza rozłożić krepel jak floster, nałożić marmelada, zawrzić i skryncić. Gotowe kreple zostawić zaś na kole pół godziny do wyrośniyncio. W tym czasie trza rozgrzoć szmalec w gorku, łoszkrobać jedyn ziymiok i pokroć go na sztyry konski. Do szmalcu wciepać kreple i ziymioka (fet nie bydzie sie polił). Smażić kreple, aż sie przibronocom z łobu stron. Wykłodać na papiór, coby nie były za masne. Piyrwej krepli sie nie lukrowało, ino suło pudercukrym, zemletym w młynku do bonkawy.

W Tłusty Czwortek trza se zawczasu w basie zrobić plac. Kreple radzi pucujom młodzi i starzi, ale lepij nie być przepadzitym i jeś je z miarom, bo potym może boleć brzuch i zamias szykować bonkawa z mlykiym, kiero nojlepij szmakuje z kreplami, trza bydzie warzić fefermynica.

Więcej o świętowaniu w okresie karnawału oraz zwyczajach i obrzędach zapustowych w artykułach:

Zabawy i hulanki karnawałowe
Babski comber
Szkubaczki, czyli darcie pierza
Chrust (chrustek, chrustki)
Gospodarzu, przyjmiecie kolędników?