Babski comber
W przeszłości końcówka karnawału, czyli tzw. łostatki, a zwłaszcza Tłusty Czwartek, były czasem kobiecych zabaw.
W przeszłości końcówka karnawału, czyli tzw. łostatki, a zwłaszcza Tłusty Czwartek, były czasem kobiecych zabaw.
Popularnym obrzędem okresu zimowego było chodzyni kolyndników, nazywanych czasem na terenie Śląska herodami.
Ostatni dzień Starego Roku i pierwszy – Nowego był związany z czasem przejścia, który był niezwykły, oderwany od norm społecznych, ładu i harmonii.
Jednym z bardzo charakterystycznych zwyczajów bożonarodzeniowych, który jest praktykowany do dnia dzisiejszego, jest strojenie świątecznego drzewka – świerka lub jodły.
„Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” – to biblijne przykazanie przez wieki przyświecało naszym przodkom.
Jak nakazuje tradycja, przed żyniaczkom, czyli ślubem, para młoda chodziła z kołoczym, czyli roznosiła gościom weselnym, sąsiadom i znajomym świeżo upieczony kołocz.
Od wieków najważniejszym z przetworów zbożowych była mąka i powstający z niej chleb. Stanowił on podstawowy składnik pożywienia, był synonimem dostatku i dobrobytu.
W najbardziej tradycyjnych śląskich domach do dziś zachował się przedweselny zwyczaj tłuczenia szkorup (starej porcelany, naczyń glinianych, ceramicznych i fajansowych), zwany polterabynd lub polter.
